sobota, 4 lipca 2015

Rozdział 14



*Letty POV*
Obudził mnie głośny dzwonek do drzwi,zerwałam się z łóżka nie budząc przy okazji Harry'ego, zeszłam na dół owierając drzwi zobaczyłam dwóch mundurowych spytali sie czy zostali Harry'ego więc bez wachania ich wpuściłam prosząc ich o to żeby zaczekali. Weszłam z powrotem na górę wpadłam do naszej sypialni , lekko go szturchnęłam mówiąc że do niego przyszła policja, Harry wyskoczył z łóżka ubierając się szybko i zeszedł ze mną na dół , spytał sie o co chodzi , wyjaśnili że chodzi o jakieś zabójstwo Nicka i że jest zatrzymany. Stałam przy nim jak wryta nie wiedząc o co chodzi chwilę potem pokazali nakaz przeszukania , zaczęli od piwnicy i tam znaleźli pięć pistoletów , rękawiczki , kominiarki i w końcu zrozumiałam dlaczego on zniknął w nocy z domu a jak wrócił to nic nie chciał nic powiedzieć wiedział że jak się dowiem to mnie straci, nie mylił się. Podeszłam do niego bijąc go po jego klatce piersiowej wykrzykując że z nami koniec , wróciłam do sypialni biorąc z szafy torbę pakując najpotrzebniejsze rzeczy wychodząc zostałam zatrzymana przez Harry'ego prosił mnie żebym od niego nie odchodziła oraz żebym mu wybaczyła , odepchęłam go od siebie a po sekundzie policjant założył mu kajdanki i go wyprowadził do radiowozu,odjeżdżającego z pod naszego domu.Wyjęłam telefon i wykręciłam numer do Lily prosząc ją by mnie przenocowała, zgodziła się i po 15 minutach byłam już pod jej domem, weszłam opowiadając jej co się stało gdy skończyłam nie mogła w to uwierzyć zatykajac usta z przerarzenia , po 1 godzinie usiadłyśmy na kanapie przed telewizorem oglądając jakiś film.
 

*Harry POV*   
Dojechałem na komendę gdzie zostałem wprowadzony do pokoju przesłuchań a tam już siedzieli chłopcy przy stoliku czekając jak na wyrok, usiadłem obok nich a zaraz wszedł jakiś policjant trzymając jakieś zdjęcia. Usiadł na przeciwko nas położył zdjęcia na których był Nick po chwili wypytywał się czy my go zabiliśmy tego Nicka, Liam,Zayn,Louis, Niall i ja na początku sie upieraliśmy aż w końcu przyznaliśmy się do tego, wyprowadzili nas z pokoju, zacząłem myśleć o Letty jak ona mi to wszystko wybaczy i czego najbardziej żałowałem to tego że ją staciłem na zawsze i że nigdy jej nie odzyskam, wprowadzili nas do jakieś niewielkiej celi zamykając ją.Padłem na podłogę a do oczu zaczeły zbierać łzy którym pozwoliłem swobodnie płynąc po mojej twarzy, poczułem czyjąś rękę na moim ramieniu spostrzegłem że to Liam, bez wachania mnie objął pocieszając mnie że będzie dobrze i że wszystko się ułoży.
-Liam ja roztałem się z Letty 
-Co? Jak to?! 
-Dowiedziała się o tym oni przeszukiwali nam mieszkanie i zobaczyła te spluwy,kominiarki, rękawiczki to spakowała się , próbowałem ją zatrzymać ale ona nie chciała mnie słuchać i wyszła. Boję się że ona tego mi nie wybaczy i że nie wróci do mnie.
-Rozumiem to ale musisz teraz dać jej czas na to , może kiedyś ci to wybaczy.
-Dobrze, dzięki Liam 
Pozbierałem sie z podłogi i dołaczyłęm do chłopaków,zostaje już tylko czekać na najgorsze i muszę cos wymyślić by Letty do mnie wróciła.
-----------------------------------------------------------------------------------------------------------------------
PRZECZYTAŁEŚ/AŚ---->SKOMENTUJ=MOTYWACJA
Witam was po długiej przerwie. Wiem że miałam dodać wcześniej rozdział ale nie mogłam wybaczycie mi to ? mam taką nadzieję. Rodział do Change To dodam jak najszybciej więc proszę was o cierpliwość. Jak widzicie Harry jest z chłopakami w areście i jak myślicie Letty wybaczy mu to czy nie?
Do następnego kochani !